ADHD może mieć związek nie tylko z koncentracją. Badanie 1,9 mln osób pokazuje częstsze problemy jelitowe

image

ADHD kojarzymy przede wszystkim z trudnościami dotyczącymi koncentracji, impulsywności, organizacji codziennych obowiązków i regulacji aktywności. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że u części osób z tym zaburzeniem częściej pojawiają się również problemy, które na pierwszy rzut oka niewiele mają wspólnego z uwagą czy zachowaniem. Najnowsza metaanaliza przygotowana przez naukowców z University of Warwick objęła 23 wcześniejsze badania i dane ponad 1,9 mln osób w wieku od 2 do 65 lat. Wyniki wskazały, że osoby z ADHD miały ogólnie o niemal 50 proc. większe prawdopodobieństwo występowania objawów żołądkowo-jelitowych. Szczególnie wyraźne związki stwierdzono w przypadku zaparć, zespołu jelita drażliwego oraz nietrzymania stolca. Badacze podkreślają jednak, że nie można na tej podstawie powiedzieć, iż ADHD bezpośrednio powoduje problemy jelitowe.

Odkrycie wpisuje się w coraz szersze zainteresowanie tak zwaną osią jelito-mózg, czyli dwukierunkową komunikacją pomiędzy układem pokarmowym, mikrobiotą, układem odpornościowym i ośrodkowym układem nerwowym. Podobne zależności od dawna analizowane są między innymi w autyzmie, depresji i zaburzeniach lękowych. W przypadku ADHD sytuacja jest jednak szczególnie złożona, ponieważ na funkcjonowanie przewodu pokarmowego mogą wpływać zarówno czynniki biologiczne, jak i styl życia, sposób odżywiania, stres czy działania niepożądane leków. Nowe badanie nie daje więc odpowiedzi na pytanie, dlaczego osoby z ADHD częściej skarżą się na problemy trawienne. Pokazuje natomiast, że zjawisko jest na tyle wyraźne i powtarzalne w różnych populacjach, iż objawy jelitowe nie powinny być automatycznie traktowane jako całkowicie niezależny problem.

Jak często problemy jelitowe występują u osób z ADHD?

Najnowszy przegląd jest największą dotychczas metaanalizą skoncentrowaną specjalnie na objawach żołądkowo-jelitowych u osób z ADHD. Badacze połączyli wyniki 23 badań prowadzonych między innymi w Stanach Zjednoczonych, Szwecji, Niemczech i Korei Południowej. Łącznie przeanalizowano informacje dotyczące ponad 1,9 mln dzieci i dorosłych. Ogólne prawdopodobieństwo występowania problemów ze strony układu pokarmowego było u osób z ADHD prawie o połowę większe niż u osób bez tego rozpoznania. Nie chodziło przy tym o jedną konkretną dolegliwość. W poszczególnych badaniach pojawiały się między innymi zaparcia, biegunki, niestrawność, dolegliwości związane z zespołem jelita drażliwego oraz problemy z kontrolowaniem wypróżnień. Autorzy zwracają uwagę, że niemal wszystkie analizowane objawy wykazywały kierunek wskazujący na częstsze występowanie w grupie z ADHD.

Największe różnice stwierdzono w przypadku niektórych konkretnych problemów. Osoby z ADHD miały prawie dwukrotnie większe prawdopodobieństwo zaparć oraz o około 58 proc. większe prawdopodobieństwo zespołu jelita drażliwego. Jeszcze silniejszą zależność odnotowano w przypadku encopresis, czyli nietrzymania stolca lub oddawania go w nieodpowiednich miejscach, problemu występującego przede wszystkim u dzieci - prawdopodobieństwo było ponad czterokrotnie wyższe. Trzeba jednak pamiętać, że wynik względny nie mówi bezpośrednio, jak wiele osób rzeczywiście doświadcza danego problemu. Czterokrotne zwiększenie prawdopodobieństwa rzadkiej dolegliwości nadal może oznaczać niewielki odsetek całej populacji. Dlatego najważniejszym wnioskiem nie jest przekonanie, że osoba z ADHD musi mieć problemy jelitowe, lecz to, że lekarze powinni częściej o nie pytać.

Dlaczego ADHD może wiązać się z zaparciami i zespołem jelita drażliwego?

Jednym z możliwych wyjaśnień są zachowania i codzienne nawyki związane z ADHD. Osoba mająca trudności z organizacją może jeść o bardzo różnych porach, pomijać posiłki, zapominać o piciu odpowiedniej ilości płynów albo przez wiele godzin odkładać wizytę w toalecie, ponieważ jest pochłonięta innym zajęciem. Impulsywność może z kolei sprzyjać nieregularnemu jedzeniu, sięganiu po łatwo dostępne produkty i gwałtownym zmianom sposobu odżywiania. U części dzieci problemem może być również ignorowanie sygnałów fizjologicznych podczas zabawy czy korzystania z urządzeń elektronicznych. Jeśli takie wzorce powtarzają się przez długi czas, mogą zwiększać ryzyko zaparć lub nasilać istniejące już dolegliwości. Autorzy nowej metaanalizy wymieniają nieregularne wzorce jedzenia właśnie jako jedno z potencjalnych wyjaśnień obserwowanego związku.

W przypadku zespołu jelita drażliwego sytuacja może być jeszcze bardziej złożona. IBS należy do zaburzeń interakcji jelito-mózg, w których znaczenie mają między innymi motoryka przewodu pokarmowego, wrażliwość trzewna, stres i komunikacja pomiędzy układem nerwowym a jelitami. Już wcześniejsza metaanaliza opublikowana w 2025 roku, obejmująca ponad 3,8 mln osób, wykazała istotny statystycznie związek ADHD właśnie z IBS, chociaż nie potwierdziła wtedy jednoznacznego wzrostu ryzyka wszystkich analizowanych chorób jelitowych łącznie. W tamtym badaniu osoby z ADHD miały około 63 proc. wyższe prawdopodobieństwo IBS. Powtórzenie podobnego wyniku w nowszej, inaczej skonstruowanej analizie zwiększa zainteresowanie tym związkiem, ale nadal nie pozwala stwierdzić, czy istnieje wspólny mechanizm biologiczny, czy też obserwowane zależności wynikają z wielu nakładających się czynników.

Czy za związkiem ADHD z jelitami może stać oś jelito-mózg?

Oś jelito-mózg to zbiorcze określenie wielu mechanizmów umożliwiających dwukierunkową komunikację pomiędzy układem pokarmowym a mózgiem. Uczestniczą w niej między innymi nerw błędny, układ odpornościowy, hormony, metabolity wytwarzane przez bakterie jelitowe oraz autonomiczny układ nerwowy. Oznacza to, że funkcjonowanie jelit może wpływać na procesy zachodzące w mózgu, a stres i aktywność układu nerwowego mogą jednocześnie zmieniać motorykę oraz odczuwanie bodźców pochodzących z przewodu pokarmowego. Naukowcy od pewnego czasu badają, czy u osób z ADHD występują charakterystyczne różnice w składzie lub funkcji mikrobioty jelitowej. Niektóre badania takie różnice wykrywają, ale wyniki nie są jeszcze wystarczająco spójne, aby mówić o konkretnym „mikrobiomie ADHD”.

Dlatego atrakcyjna medialnie koncepcja, że „ADHD zaczyna się w jelitach”, znacznie wyprzedza aktualną wiedzę naukową. ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym o silnym podłożu genetycznym i wieloczynnikowej etiologii. Oś jelito-mózg może być jednym z elementów wpływających na funkcjonowanie organizmu, ale nie ma podstaw, aby sprowadzać ADHD do zaburzeń mikrobioty albo traktować zmianę bakterii jelitowych jako potwierdzoną metodę leczenia podstawowych objawów zaburzenia. Nowa metaanaliza dotyczyła częstości objawów ze strony układu pokarmowego, a nie wykazania mechanizmu biologicznego. Autorzy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania pozwalające oddzielić wpływ mikrobioty, leków, diety i cech związanych z samym ADHD. Na tym etapie oś jelito-mózg jest więc ważną hipotezą badawczą, a nie prostym wyjaśnieniem odkrytej zależności.

Czy leki na ADHD mogą powodować problemy żołądkowe i jelitowe?

Farmakoterapia jest kolejnym czynnikiem, który trzeba uwzględnić przy interpretowaniu wyników badań. Leki stosowane w ADHD mogą wywoływać działania niepożądane dotyczące przewodu pokarmowego. W zależności od preparatu mogą pojawiać się między innymi zmniejszenie apetytu, bóle brzucha, nudności, biegunka lub zaparcia. Jeżeli w badaniach porównuje się grupę osób z rozpoznanym ADHD z populacją bez ADHD, część różnicy w częstości dolegliwości może więc wynikać z faktu, że pierwsza grupa częściej stosuje określone leki. Autorzy nowej metaanalizy wskazują farmakoterapię właśnie jako jedno z możliwych wyjaśnień, którego na podstawie zgromadzonych danych nie udało się całkowicie oddzielić od pozostałych mechanizmów.

Nie oznacza to jednak, że problemy jelitowe u osoby z ADHD można automatycznie uznać za skutek leczenia. Dolegliwości występują także u pacjentów nieprzyjmujących leków, a część badań wskazujących na związek między ADHD i układem pokarmowym obejmuje dzieci oraz dorosłych o bardzo różnym statusie farmakologicznym. Jeżeli objawy pojawiły się po rozpoczęciu leczenia albo wyraźnie nasiliły po zmianie dawki, warto omówić to z lekarzem prowadzącym. Nie powinno się natomiast samodzielnie odstawiać skutecznego leczenia ADHD wyłącznie dlatego, że wystąpiło zaparcie czy ból brzucha. Czasem rozwiązaniem może być modyfikacja pory przyjmowania leku, sposobu żywienia, dawki lub samego preparatu, ale decyzja zależy od sytuacji konkretnego pacjenta. Ważne jest również wykluczenie niezależnej choroby przewodu pokarmowego, zamiast przypisywania każdego objawu farmakoterapii.

Czy problemy jelitowe mogą nasilać objawy ADHD?

Nowa metaanaliza nie odpowiada bezpośrednio na to pytanie, ale można wskazać kilka mechanizmów, dzięki którym przewlekłe dolegliwości żołądkowo-jelitowe mogą utrudniać codzienne funkcjonowanie osoby z ADHD. Nawracający ból brzucha, wzdęcia, biegunka albo zaparcia obniżają komfort życia i mogą utrudniać koncentrację niezależnie od tego, czy pacjent ma ADHD. Objawy nocne mogą pogarszać sen, a niewyspanie z kolei zwiększa problemy z uwagą, kontrolą emocji i wykonywaniem zadań. Dziecko martwiące się możliwością nagłej potrzeby skorzystania z toalety może mieć większe trudności w szkole, a dorosły z nasilonym IBS może unikać spotkań czy podróży. W takiej sytuacji problemy jelitowe nie muszą powodować ADHD, aby realnie zwiększać obciążenie związane z jego codziennymi objawami.

Możliwa jest także zależność działająca w przeciwnym kierunku. Stres, napięcie i problemy z regulacją emocji mogą wpływać na działanie autonomicznego układu nerwowego oraz funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Związek pomiędzy mózgiem i jelitami jest dwukierunkowy, dlatego próba znalezienia jednej prostej przyczyny może być błędna. U konkretnej osoby jednocześnie mogą występować ADHD, większa podatność na stres, nieregularny sposób odżywiania, niewystarczająca ilość snu i działania niepożądane leków. Wszystkie te elementy mogą wpływać na przewód pokarmowy. Właśnie dlatego autorzy badań mówią o potrzebie bardziej kompleksowej opieki zamiast tworzenia nowej teorii, według której dolegliwości jelitowe są uniwersalnym elementem ADHD.

Czy osoba z ADHD i problemami jelitowymi powinna zmienić dietę lub stosować probiotyki?

Związek pomiędzy ADHD i jelitami naturalnie wzbudza zainteresowanie dietą, probiotykami oraz suplementami wpływającymi na mikrobiotę. Nie ma jednak obecnie podstaw do zalecenia jednej specjalnej diety wszystkim osobom z ADHD. Objawy ze strony układu pokarmowego mogą mieć bardzo różne przyczyny, dlatego postępowanie powinno zależeć od konkretnego problemu. Przy zaparciach znaczenie mogą mieć odpowiednia ilość płynów, błonnika i ruchu, natomiast przy IBS sposób odżywiania powinien być dostosowany do objawów i najlepiej omawiany z lekarzem lub dietetykiem. Samodzielne wprowadzanie bardzo restrykcyjnych diet może prowadzić do niedoborów, szczególnie u dzieci oraz u osób, które już wcześniej mają trudności z regularnym jedzeniem.

Badania nad probiotykami i synbiotykami w ADHD są interesujące, ale nadal znajdują się na etapie, który nie pozwala zastąpić nimi standardowego leczenia. W badaniu opublikowanym w 2026 roku stwierdzono między innymi różnice dotyczące funkcji mikrobiomu u części dzieci z ADHD oraz pewne zmiany po zastosowaniu synbiotyku, ale tego typu wyniki nie dowodzą jeszcze, że modyfikowanie mikrobioty leczy ADHD lub typowe dolegliwości jelitowe w całej populacji pacjentów. Jeżeli objawy są przewlekłe, wpływają na masę ciała, wiążą się z bólem, krwią w stolcu, zaburzeniami wypróżniania lub znacząco pogarszają codzienne funkcjonowanie, potrzebna jest normalna diagnostyka medyczna. Etykieta ADHD nie powinna powodować, że objawy somatyczne zostaną zlekceważone.

Co wyniki badania 1,9 mln osób zmieniają w podejściu do pacjentów z ADHD?

Najbardziej praktyczny wniosek z nowej metaanalizy jest stosunkowo prosty: podczas opieki nad osobą z ADHD warto pytać nie tylko o uwagę, impulsywność, sen czy funkcjonowanie w szkole i pracy, ale również o przewód pokarmowy. Autorzy badania sugerują, że dolegliwości jelitowe mogą być łatwo pomijane, gdy uwaga lekarza i pacjenta skupiona jest przede wszystkim na objawach neurorozwojowych. Tymczasem przewlekłe zaparcia, biegunki czy IBS mogą znacząco obniżać jakość życia. W bardziej złożonych przypadkach pomocna może być konsultacja gastroenterologiczna lub dietetyczna, zamiast traktowania objawów jako mało ważnego dodatku do głównego rozpoznania.

Jednocześnie nowe wyniki nie uzasadniają wykonywania badań jelitowych każdej osobie z ADHD, która nie ma żadnych objawów, ani poszukiwania na własną rękę rzekomego „źródła ADHD w jelitach”. Jest to przede wszystkim badanie epidemiologicznego związku. Autorzy sami podkreślają, że nie wiadomo jeszcze, jaka część obserwowanej zależności wynika ze wspólnych mechanizmów biologicznych, jaka z leków, a jaka z zachowań i stylu życia. Najważniejsze jest więc potraktowanie zdrowia psychicznego i fizycznego jako elementów jednego organizmu. ADHD nie ogranicza się do problemów z koncentracją, ale jednocześnie nie każda dolegliwość osoby z ADHD jest jego częścią. Badanie ponad 1,9 mln osób pokazuje przede wszystkim, że związek z problemami jelitowymi jest wystarczająco wyraźny, aby lekarze i pacjenci przestali go ignorować.